Praca z traumą i wzorcami zapisanymi w ciele

Nie wszystkie trudne doświadczenia dają się łatwo opowiedzieć słowami. Czasem pozostaje po nich napięcie, czujność, trudność w odpoczynku albo poczucie oddalenia od własnego ciała.
Nie zawsze wiemy, skąd biorą się te odczucia. Nie musimy też od razu znajdować dla nich wyjaśnienia.
W biodynamicznej terapii czaszkowo-krzyżowej ważne jest to, co dzieje się teraz — jak odczuwasz swoje ciało, czego potrzebujesz i na jaki rodzaj kontaktu jesteś gotowa.

Po trudnych doświadczeniach niektóre osoby zauważają u siebie większą czujność, napięcie mięśniowe, trudności z odprężeniem czy zmianę w sposobie odczuwania własnego ciała. Takie odczucia mogą mieć różne przyczyny i nie muszą oznaczać traumy. Podczas sesji nie szukamy ukrytej historii w objawach, lecz z uważnością spotykamy się z aktualnym doświadczeniem.

Jak wygląda praca

W biodynamicznej terapii czaszkowo-krzyżowej (BTCK) nie próbujemy wymuszać zmiany ani przywoływać trudnych wspomnień.

Spotykamy się z tym, co obecne tu i teraz.

Poprzez delikatny, uzgodniony dotyk, ciszę i uważną obecność tworzę przestrzeń, w której możesz skierować uwagę ku własnemu ciału, zauważyć jego odczucia i doświadczyć odpoczynku.

Nie trzeba niczego udowadniać, przeżywać ponownie ani opowiadać historii, na którą nie jesteś gotowa.

W podejściu biodynamicznym szczególne miejsce zajmuje szacunek dla wewnętrznego rytmu człowieka. Nie zakładam z góry, co powinno wydarzyć się podczas sesji. Nie interpretuję napięć jako dowodów konkretnych wydarzeń z przeszłości.

Towarzyszę temu, co pojawia się w Twoim doświadczeniu, z poszanowaniem granic i gotowości do kontaktu.

Dla kogo

Sesje biodynamicznej terapii czaszkowo-krzyżowej mogą być przestrzenią wsparcia dla osób, które:

  • dorastały w rodzinach dysfunkcyjnych, w tym w rodzinach z problemem alkoholowym (DDA), gdzie często musiały dostosowywać się do emocji i potrzeb innych;
  • doświadczyły przemocy psychicznej, fizycznej lub seksualnej, a także przekraczania granic emocjonalnych i cielesnych;
  • mają za sobą trudne doświadczenia relacyjne, odrzucenie, zaniedbanie emocjonalne lub brak poczucia bezpieczeństwa w bliskich relacjach;
  • przeżyły stratę, rozstanie, rozwód, traumatyczny poród lub inne doświadczenie, które pozostawiło w nich głęboki ślad;
  • odczuwają przewlekłe napięcie, wzmożoną czujność lub trudność w odprężeniu, nawet gdy obiektywnie nic im nie zagraża.

To forma terapii szczególnie wspierająca dla osób, które są w trakcie lub mają już za sobą proces psychoterapeutyczny, jednak czują, że ciało nie nadąża za głową – że napięcie, lęk lub reakcje obronne wciąż są obecne.

Indywidualne tempo pracy

W mojej pracy ważne jest przekonanie, że człowiek ma własny rytm, którego nie trzeba przyspieszać.

Czasem najważniejszym doświadczeniem podczas spotkania jest możliwość zatrzymania się. Poczucie, że nie trzeba niczego kontrolować, osiągać ani zmieniać.

Można po prostu być – z ciekawością wobec tego, co pojawia się w ciele i z szacunkiem dla tego, co jeszcze potrzebuje czasu.

Biodynamiczna terapia czaszkowo-krzyżowa nie jest metodą diagnozowania ani leczenia traumy psychicznej, PTSD czy innych zaburzeń psychicznych. Nie zastępuje psychoterapii ani opieki psychiatrycznej. Może być wybierana jako dodatkowa forma pracy z odczuciami ciała i odpoczynkiem, bez gwarancji określonych efektów zdrowotnych.

Współpracuję z psychoterapeutami i specjalistami zdrowia psychicznego. Sesje biodynamicznej terapii czaszkowo-krzyżowej mogą stanowić dodatkową przestrzeń odpoczynku, wyciszenia i uważnego kontaktu z ciałem dla osób korzystających z psychoterapii.

Sesja indywidualna (90 minut ): 300 zł

Pakiet 5 sesji: 1350 zł

Pakiet 10 sesji: 2550 zł